Blog > Komentarze do wpisu
Powrót do Asyżu na małą chwilkę- San Damiano

Tekstu wiele nie będzie, bo o San Damiano już pisałam przy okazji Asyżu. NIe udało nam się tu zajechać przy okazji pierwszej wycieczki, bo zabrakło czasu. Zajechaliśmy zatem w drodze do Spello. Krótka wizyta, półtorej godzinki może.
San Damiano, miejsce może bardziej związane ze św. Klarą niż ze św. Franciszkiem. Tu znajdował się pierwszy kalsztor klarysek, tu umarła Klara, ale tutaj też przemówił do Franciszka Chrystus z krucyfiksu, nakazując mu odbudowę Swojego domu. Mniej tu turystów, bo trzeba  albo zajechać specjalnie, albo zejść stromym chodnikiem z miasta w dół zbocza- spacer około 15 minut.
A na miejscu wita nas Klara z lampą:

Franciszek wpatruje się w dolinę u stóp miasta- pewnie widzi stąd wielgaśny kościół Santa Maria degli Angeli z kryjącą się w środku maleńką Porcjunkulą.

Jeden z Braci chyba coś sieje w ogródku:

Widok na zewnętrzny dziedziniec klasztoru

i kolejną Madonnę do kolekcji umryjskich Madonn

 

I na dziedziniec wewnętrzny

i jego studnię.

Wnętrze malutkiego kościółka San Damiano.

My już opuszczamy San Damiano, Franciszek nadal kontempluje miasto u jego stóp.

sobota, 10 października 2009, dsmiatek